Bardzo się z tego powodu cieszę, tym bardziej , że jest to moja pierwsza blogowa wygrana.
Z tego miejsca chciałabym jeszcze raz podziękować Gosi za dostarczenie wielu pozytywnych emocji, które towarzyszyły zabawie.
Jeśli chodzi o moje wytwory, to chciałam pokazać filetową serwetę, którą w końcu udało mi się wyprasować i obfocić. Lubię szydełkować tą techniką, bo jest ona bardzo prosta i jednocześnie dość efektowna.

A to kolczyki, które zrobiłam dla córki. Wisienki chodziły mi po głowie już od dawna, ale nie miałam odpowiednich materiałów. W końcu się zebrałam, koraliki zamówiłam i oto efekt.

Gratuluję wygranej i... zrobienia prześlicznych wisienek! Aż chciałoby się je zjeść! :)
OdpowiedzUsuńWygranej gratuluję , ja w konkursie na lampion przegrałam :) A wisienki są przecudne aż się chce schrupać .
OdpowiedzUsuńBardzo Wam dziękuję.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że wisienki się podobają. Ostatnio motyw wiśni chodzi za mną i teraz zastanawiam się jak go wykorzystać w decou.
Wróbelku, ja do tej pory też nic nie wygrywałam.
Wiśnie na herbaciarce , takiej otwartej , niedługo pokażę herbaciarkę z poziomkami ale wiśnie też by były na miejscu.
OdpowiedzUsuń