Moja najświeższa produkcja to obrazek z amorkiem. Do jego zrobienia użyłam srebrnej folii, która po przetarciu bitum zrobiła się lekko złotawa. Szablonem wyciętym puncherem, zrobiłam małe ornamenty.
Niestety, nie potrafię go przyzwoicie sfotografować. Zrobiłam mu wiele zdjęć, ale z żadnego nie jestem zadowolona.


Podobnie rzecz się ma z kolczykami. Zdjęcia wyszły fatalnie, niestety lepszych nie umiem zrobić. Kolczyki miały być dla mnie, ale jak zwykle córka wyłudziła je ode mnie.


Decu chyba przez swoją chemiczność przynosi kryzysy. Poza tym każdemu umysłowi przydaje się płodzmian i do decu wracamy zawsze z głową pełną nowych wizji... deska anielska slinie klimatyczna i pachnie trochę dawnymi, pięknymi wiekami - biżu spróbuj fotografować w słońcu na parapecie na białej kartce... moc pozdrowień, Ania
OdpowiedzUsuńAniu, dziękuję za odwiedziny.
OdpowiedzUsuńJa tak właśnie staram się robić zdjęcia. Mam taki specjalny, biały talerz, ale te kolczyki na leżąco wyglądają niezbyt ciekawie.
Pozdrawiam
Kasia