Zauważyłam, że Japończycy cenią rękodzieło. Prezent zrobiony własnoręcznie cieszy się u nich dużym uznaniem, chyba właśnie dlatego, że ktoś zadał sobie trud, aby coś samodzielnie dla nich przygotować. Niestety mam wrażenie, że u nas obdarowanie kogoś własnoręcznie wykonanym prezentem nie jest tak docenione, czasami może być uznane wręcz za skąpstwo ( zrobił sam jakieś dziadostwo, bo chciał oszczędzić ). Oczywiście nie wszyscy tak myślą. Rękodzieło potrafią docenić osoby, które same się tym zajmują:)
Trochę się to zaczyna zmieniać i mam nadzieję, że wkrótce i u nas własnoręcznie wykonany prezent będzie najcenniejszy. Tym bardziej, że w naszą pracę wkładamy wiele serca.
Dlatego też bardzo mi było miło, gdy nasz Japończyk powiedział mi, że wieszaczek, który podarowałam mu w czasie jego poprzedniej wizyty, wisi u niego w pokoju i codziennie na niego patrzy :)
A teraz już zdjęcia.
Na początek zakładka. Z jednej strony, tej ciemniejszej polakierowałam ją "touch me". Drugą stronę pokryłam matowym Fluggerem, ponieważ zauważyłam, że zakładki pokryte "touch me" na jasnych kolorach, brudzą się.


A to jajo z dwóch stron. Lakierowałam je werniksem szklącym. Zdjęcie niezbyt dobre, bo robiłam komórką. Baterie w aparacie odmówiły posłuszeństwa, a ja szybko musiałam zrobić zdjęcia.
Ja nie zajmuje się ale doceniam...piękna zakładka....pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńRobi Pani sliczne rzeczy, zwlaszcza pisanka z niezapominajkami bardzo mi sie podoba i zakladki z polskimi motywami ludowymi.
OdpowiedzUsuńBardzo mi sie tez podobalo to zdjecie na czolowce bloga z takim okraglym oknem na czrodziejski ogrod- szkoda ze je Pani zmienila:)
Zapraszam do mojego nowego sklepu na http://ikatijewellery.pl Czekam na komentarze! Zapraszam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam za miłe komentarze :)
OdpowiedzUsuńA zdjęcie, które miałam poprzednio zmieniłam, ponieważ nie było mojego autorstwa.
Pozdrawiam serdecznie.
Śliczne jajeczko:)i zakładeczka urocza:)
OdpowiedzUsuńUpominki są śliczne i nie mogły by się
nie spodobać.