Dawno niczego nowego nie pokazywałam, więc dziś znów dwie prace.
Kolejny naszyjnik zrobiony techniką haftu koralikowego z własnoręcznie zdekupażowanym kaboszonem.


I kolejny ukośnik, wykonany z koralików Toho 15 na 18 koralików w rzędzie. Tak jak poprzednio i tym razem końcówki uplotłam sama, bo nie mogłam znaleźć odpowiednich.


Pozdrawiam wszystkich zaglądających tutaj i dziękuję za miłe komentarze.
Piękny,elegancki wisior,ale biję niskie pokłony dla sznura z 15-ek.Podziwiam cierpliwość do tak misternej roboty.Efekt imponujący!!!
OdpowiedzUsuńpiękny wisior :) ukośnik z 15? no, no - szalejesz! i jeszcze taki wzór - ja bym się przy nawlekaniu pogubiła :)
OdpowiedzUsuńale ten wisior mi sie podoba!mmmmm
OdpowiedzUsuń