Swego czasu kupiłam sobie zestaw silikonowych pieczątek. Najczęściej używa się ich do scrapbookingu, ale kiedyś Asket pokazywała, że również w decou mogą mieć zastosowanie. Musiałam je jakoś wypróbować i tak powstało to serduszko. Oprócz silikonowych na jednej stronie użyłam też zwykłej, starej pieczątki z kwiatami, którą mam jeszcze z czasów dzieciństwa. Mimo, że ma już ponad trzydzieści lat, nadal dobrze się spisuje.
Kasiu, to nie tusz, tylko farba akrylowa. Trochę się rozmazywała, co widać na serduszku. Trzeba trochę poćwiczyć i wyczuć ile jej nakładać. A napis Home i Love robiłam metodą Asket.
MArzą mi się takie pieczątki. Obiecałam sobie,ze nie będę inwestować już w decu...a kupiłam pierwszy szablon. A jakiego tuszu używałaś?
OdpowiedzUsuńKasiu, to nie tusz, tylko farba akrylowa. Trochę się rozmazywała, co widać na serduszku. Trzeba trochę poćwiczyć i wyczuć ile jej nakładać. A napis Home i Love robiłam metodą Asket.
OdpowiedzUsuń